Testy jednostkowe: czy proste rzeczy są łatwe?

Miałam wczoraj przyjemność wystąpić na wrocławskim JUGu z tematem testów jednostkowych. Zgodnie z moimi przewidywaniami rozgorzała dyskusja i padały ciekawe pytania. Od tego kto powinien pisać testy, przez to jak "zmusić" wszystkich do ich pisania, po to, czy w ogóle mówienie o konieczności pisania testów jest potrzebne. 

Kiedyś Marek Będkowski na swojej prezentacji powiedział, że jeśli jesteśmy bombardowani jakimś tematem zbyt często, zamykamy się na niego i go ignorujemy. Uważam, że podobnie jest z tak "oczywistymi" tematami, jak testy. Niby wszyscy wiedzą, że trzeba, niby wszyscy wiedzą jak, a jednak ciągle coś kuleje. Byłam już w wielu zespołach i w każdym była przynajmniej jedna osoba, która była dość oporna w tym temacie. Najczęściej niechęć wynikała z niewiedzy, albo złych doświadczeń.

Moim zdaniem o rzeczach prostych trzeba mówić często, bo nie zawsze są łatwe. Jak każda umiejętność wymaga wprawy i praktyki. Nie wiem, czy uczysz się ostatnio czegoś, co wymaga sprawności manualnej, ale ja co chwilę staram się rozwijać swój warsztat nieprogramistyczny, malując, skręcając, wycinając i wiercąc. I muszę Ci się do czegoś przyznać, nawet jeśli doskonale poznam teorię, nabieranie wprawy zajmuje mi trochę czasu. Chyba tak działa rzemiosło, nie wystarczy czytanie książek i oglądanie filmów, doskonalenie umiejętności wymaga doświadczenia. 

Dlatego będę nadal poruszać tak podstawowe tematy jak testy jednostkowe. Jeśli chcesz mi pomóc, poświęć proszę minutę na opisanie tego, czego chcesz się nauczyć https://szkolatestow.online/jedno-pytanie. Jeśli już wszystko wiesz, to super, pisz dużo testów i ucz innych jak to robić ;-) 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Spięte poślady polskiego IT?

3 rzeczy, które zmieniły moją programistyczną karierę...

(błagam) Zacznij występować na konferencjach!