Posty

Wyświetlanie postów z listopad, 2019

Czy webiary są dobrą formą przekazywania wiedzy?

Grafika
Jakiś czas temu zastanawiałam się, w jaki sposób przekazywać wiedzę na temat jakości. Nie chodziło tylko o moje doświadczenia, ale przede wszystkim o zgromadzenie wiedzy od różnych osób, które są w branży od lat. Nie o jakieś prawdy objawione, tylko zbiór indywidualnych doświadczeń. Tak powstała seria webinarów Rozmowy o Jakości . Zapraszam tam świetnych inżynierów oprogramowania, żeby na luzie porozmawiać o ich dobrych praktykach i wyciągnąć od nich jak najwięcej wiedzy. Dlaczego webinary? Dlaczego webinarowa forma wydała mi się najlepsza? Ponieważ uwielbiam konferencyjne kuluary i tam sama uczę się najwięcej. Prezentacje są zawsze wartościowe, ale dość jednostronne. Podobnie artykuły, w których nie da się dopytać autora i wejść głębiej w jakiś temat. Webinar są bardzo interaktywną formą. Uczestnicy mogą zadawać pytania , komentować i dzielić się swoimi przemyśleniami . Mogą też zauważyć, że jest zbyt głośno, zbyt cicho, albo że prezenter został właśnie "zamrożony".

Zrobisz to lepiej?

Pewnie znasz to uczucie, kiedy czytasz coś, albo oglądasz wystąpienie i myślisz "można to zrobić lepiej" . Ba! Czasem myślisz "ja mogę to zrobić lepiej". Obie te tezy mogą być prawdziwe, ale dopóki nie zrobisz tego uważniej, dokładniej i bardziej profesjonalnie, obecny stan będzie najdoskonalszą formą. Rzeczy dokonane mają nieskończenie wyższą wartość , niż zaplanowane i nigdy nie skończone. Wewnętrzny krytyk Kiedy wchodzisz w rolę krytyka, nieświadomie podnosisz poprzeczkę również sobie. Wyobrażasz sobie, że twoja praca też będzie tak oceniana. Wtedy najłatwiej jest wejść w skorupę cynizmu i sceptycyzmu, żeby nie narażać się na nieprzychylne komentarze na temat twoich działań. Potem pozostaje ci już tylko zgorzknieć, nie robić nic i czekać na potknięcia innych. Zanim pójdziesz w tę stronę, spróbuj zrobić cokolwiek. Napisać niedoskonały artykuł, nagrać kiepski film, zafałszować piosenkę, napisać nieczysty kawałek kodu, czy wrzucić na bloga coś tak przeciętne