Kwarantanna 13 filmów na TikToku póżniej

Podczas akcji #zostańwdomu uświadomiłam sobie jak bardzo moje codzienne życie jest "kwarantanną" xD Mam to szczęście, że ani ja, ani nikt z mojej rodziny nie jest bezpośrednio dotknięty prawdziwymi problemami związanymi z epidemią. Zastanawiałam się ostatnio, co by się stało, gdyby zabrakło nam wody, albo prądu (i Internetu!). Póki co, jedyne co się zmieniło to okrojone życie towarzyskie, domowe popisy kulinarne i więcej pracy.

Mam taką tendencję, że im więcej jest wokół zamieszania, tym bardziej staram się skupić na robieniu rzeczy. No więc ostatnio robię dużo rzeczy. Z domu. Niedoskonale. Eksperymentuję i sprawdzam gdzie mnie to zaprowadzi. Tak znalazłam się na TikToku. Jeśli nigdy Cię tam nie było, to przygotuj się mentalnie, bo to miejsce... specyficzne. Filmy z podkładem muzycznym o długości 15s lub 60s robią niezłą sieczkę z mózgu. Nie polecam tam wsiąkać na dłużej. Natomiast bardzo polecam tworzyć. Jest coś takiego, że jak zaczynasz się wygłupiać, to wypuszczasz trochę powietrza i zaczynasz myśleć kreatywnie.

Nie wiem, jak Tobie przyszło spędzać wolny czas w podstawówce, ale ja oprócz kółka matematycznego i SKSu chodziłam na kółko teatralne, grałam w przedstawieniach, czasem nawet pisałam do nich scenariusze. Trochę się cieszę, że wtedy nikt nie miał smartfonów. Przez brak dowodów w mojej głowie wygląda to bardzo dobrze! Kiedy zaczęłam kręcić filmy na TikToka, poczułam się trochę tak, jakby te czasy wróciły. Początkowa niechęć była ogromna, bo jak mam robić z siebie głupka przed bandą dzieciaków? Kiedy przestałam się zastanawiać jak to wygląda, zaczęła się zabawa. Udało mi się nawet rozbawić kilka osób!

To nie znaczy, że stanę się komikiem polskiego IT. Informatyczny stand-up rośnie w siłę i nie byłoby to takie proste! Czerpię jednak wiele radości i inspiracji z tworzenia tych krótkich filmów oraz przeglądania tego, co tworzą moi znajomi. Patrząc na to, co się tam dzieje dochodzę do wniosku, że idą czasy krótkiego i konkretnego przekazu. Nawet rzeczy edukacyjne dostają lekkości i kolorów. To mi się akurat bardzo podoba. Kiedy organizuję wyzwania, czy tworzę materiały do kursu online, staram się maksymalnie syntezować i wprowadzać dużo luzu. Mamy wystarczająco dużo problemów na co dzień, musimy sobie dostarczać więcej radości!

Komentarze

  1. A gdzie link do Twoich TikToków? :-) Dopraszamy się!

    OdpowiedzUsuń
  2. Haha no to jak dopraszacie to proszę 😉https://vm.tiktok.com/GLPVpo

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Spięte poślady polskiego IT?

Jeden pozytywny komentarz, czyli polski koder nie ma luzu

3 rzeczy, które zmieniły moją programistyczną karierę...