Spięte poślady polskiego IT?


Wyobraź sobie, że wchodzisz do branży IT. Nie wiesz jeszcze gdzie jest Twoje miejsce. Szukasz społeczności, w której możesz się rozwinąć. Społeczności, która będzie Cię wspierać. Społeczności, w której będziesz się uczyć i dzielić wiedzą.

Jedna z możliwości

Idziesz na pierwsze z brzegu spotkanie, dołączasz do grupy na Facebooku. Widzisz ludzi, którzy sobie chętnie pomagają, rozwiewają wątpliwości i tworzą zwartą grupę. Wszyscy traktują się tutaj z szacunkiem. Aż chce Ci się działać, szybko zdobywasz kolejne poziomy wtajemniczenia. Na każdym poziomie możesz podzielić się swoją wiedzą. Dostajesz dużo wsparcia, ale też pomysły, co możesz zrobić lepiej. Ludzie traktują pracę jak swoją pasję i zarażają się nawzajem. Każdy się tutaj rozwija i jest dumny z projektów, które robi. Ale nie zamyka się na swoją technologię.


Alternatywny scenariusz

A teraz wyobraź sobie, że wchodzisz do branży IT i zderzasz się z murem sarkazmu i cynizmu. Widzisz rozpuszczonych programistów, którzy z pogardą wypowiadają się o "tych z biznesu" i rekruterach. Wszyscy są przekonani o własnej nieomylności i nie ma mowy o jakiejś merytorycznej dyskusji. Jest tylko wymiana poglądów, wszyscy mówią, nikt nie słucha. W wolnych chwilach ludzie dyskutują o tym, kto coś zrobił beznadziejnie, albo które uczelnie są gorsze. Chcesz się podzielić wiedzą? Trochę się boisz, że każde Twoje zdanie będzie dogłębnie analizowane. Prawdopodobnie nie odpowiesz na wszystkie pytania, które są zadawane, żeby udowodnić Ci, że się nie znasz. Wszystko po to, żeby nikt nie wychodził przed szereg.



I rzeczywistość 

Teraz wróć do rzeczywistości. Jesteś w branży IT. Jak myślisz, co widzą ludzie, którzy do niej wchodzą? Czy rzeczywistość przypomina raczej pierwszy obraz, czy drugi? W jaki sposób Ty się przykładasz do tego? Jak wyglądają Twoje komentarze, pytania, jak wygląda przekazywana przez Ciebie informacja zwrotna?

Pisałam jakiś czas temu, że polski koder nie ma luzu. Wszyscy w tej branży mam trochę za bardzo spięte poślady i podchodzimy do wszystkiego bardzo poważnie. Sama łapię się na tym, że kiedy mówię o programowaniu to jakoś mniej się uśmiecham. A przecież to uwielbiam, jaram się jak dziecko, kiedy dopiszę kawałek kodu, który robi coś fajnego, albo rozwiążę problem.

Moim zdaniem

Chcesz wiedzieć jak wygląda branża IT moim zdaniem? Uważam, że jesteśmy gdzieś pośrodku. Nie jesteśmy bandą cynicznych sceptyków, ale też dużo nam jeszcze brakuje do bycia otwartą społecznością. Jest mnóstwo ludzi, którzy robią super rzeczy, ale za mało o nich słychać! Za to głośno słychać tych, którzy nieustannie narzekają i krytykują. To od Ciebie zależy kogo będzie słychać bardziej. Za każdym razem, kiedy jesteś w social mediach wybierasz, komu dać serduszko, czym się podzielić.

Dziel się też swoimi sukcesami i wyzwaniami. Pracujesz nad inteligentnym domem? Programujesz roboty? Tworzysz systemik do rozpoznawania obrazu? Rozwijasz w garażu startup? Wrzuć zdjęcie, film, artykuł, albo krótki post o tym. Niech ta branża nabierze kolorów!

Komentarze

  1. Świetny wpis:)
    Ogólnie blog na plus.

    Po godzinach pracuje nad VR, jak tylko nie czuje się wypaleniem dniem w kodzie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, Szymon! Można gdzieś zobaczyć Twoje VRowe projekty?

      Usuń
  2. Pozwole sie nie zgodzic... delidatnie mowiac. Jak mozna pisac ze "polski koder nie ma luzu" albo "Wszyscy w tej branży mam trochę za bardzo spięte poślady i podchodzimy do wszystkiego bardzo poważnie" - przeciez to sa mega uogolnienia. Moze znasz akurat takich ludzi? Z jednej strony piszesz:
    "Czy po ośmiu godzinach konferencji naprawdę chcemy rozmawiać o programowaniu?"
    a tutaj piszesz:
    "Dziel się też swoimi sukcesami i wyzwaniami. Pracujesz nad inteligentnym domem? ...Wrzuć zdjęcie, film, artykuł, albo krótki post o tym."

    Troche mi sie to nie klei w spojna calosc. To jaka ta branza jest? A moze po prostu nie da sie tego skategoryzowac, tak jak mitycznej grupy "internautow"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krzysiek, dzięki za komentarz, pokazuje mi, że muszę się trochę jaśniej wyrażać ;) Dla mnie rozmowy o programowaniu to nie to samo, rozmowy o projektach. Cieszę się, że znasz głównie pozytywnych ludzi w IT!

      Usuń
  3. Świetny artykuł! Spotkałam wielu wspierających programistów, ale wciąż zdążają się ci krytykujący. Często też spotykam się z problemem traktowania innych dziedzin IT jako "gorszych" tak jak piszesz o traktowaniu "ludzi od biznesu". Już nie wspomnę ile razy usłyszałam "czemu robisz jakieś UXy skoro skończyłaś studia informatyczne?"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, to jest ciągle problem. Znam całe tuziny wspaniałych ludzi w IT, ale ciągle spotykam też takie grumpy cats 😹

      Usuń
  4. Coś w tym jest co napisałaś. Czasem też programiści zachowują się jakby złapali Boga za nogi;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla mnie rzeczywistością niestety jest "Alternatywny scenariusz".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przemek, to przykre, że akurat tak trafiłeś! Poszukaj jakichś meetupów w swojej okolicy, gdzie ludzie są bardziej otwarci. Jest takich ludzi dużo w IT (wbrew pozorom)!

      Usuń
  6. Nie znam świata programistów ale sieciowcy są to tego typu ludzie że musisz system znać lepiej od nich bo jak się nieprawidłowo wysłowisz to się wyśmieją, że nic nie umiesz. Trzeba im palcem pokazać i prawidłowo nazwać dajmy na to protokół sieciowy. Jest taki nie działa łączność. Pamiętam że ślęczałem przy WireSharku żeby sprawdzić w którym miejscu jest błąd i pokazałem że mają błąd w tablicy routingu pomiędzy tym komputerem a tym na tym porcie.
    Ideałem by było idziesz i mówisz "nie działa" a on od razu wie co :-) Przetłumaczyłem na j.polski ExpressionEngine nie chwaląc się że to ja. Jest na GIThub.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mieliśmy kiedyś taki pokój adminów, gdzie trzeba się było ukorzyć, żeby móc zadać pytanie xD

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Jeden pozytywny komentarz, czyli polski koder nie ma luzu

3 rzeczy, które zmieniły moją programistyczną karierę...