Posty

Jak Google buduje doskonałe zespoły?

Obraz
Ostatnio na Twitterze natknęłam się na link do wyników podsumowania projektu  Aristotle , do którego nawiązywałam podczas swojej pierwszej  prezentacji  w formie Pecha Kucha na Chamberconf '16. Artykuł ma dwa lata, ale nie stracił na swojej wartości, więc postanowiłam do niego wrócić. Projekt polegał na analizowaniu zespołów pod wieloma względami i próbie wyznaczenia wspólnych cech tych najbardziej produktywnych. Po przepadaniu 180 zespołów dane nie wskazywały na specyficzne doświadczenie, umiejętności, ani osobowości ich członków, będące przepisem na sukces. Zażyłość i prywatna znajomość również nie gwarantowały powodzenia. Co więc było kluczowe? Zespołowe normy, czyli niepisane zasady, nawyki ludzi jako grupy. Inteligencja zespołu Najlepsze indywidualne rozwiązanie nie jest tak dobre, jak rozwiązanie grupy. To może być prawda. Katalizatorem są właściwe normy, które otwierają członków zespołu na współpracę. Bez współpracy nawet wybitne jednostki nie dojdą wspólnie do ...

Jak minimalizować skutki pracy przy komputerze

Obraz
Kiedy od ponad 10 lat siedzisz przy komputerze i zarabiasz pisaniem kodu, albo mówiąc ogólniej tworzeniem oprogramowania, zaczynasz dostrzegać destrukcyjny wpływ tej pracy na zdrowie. Nie tylko na kręgosłup z powodu siedzenia. Również na nadgarstki z powodu byle jakiego trzymania myszki i niewygodnej klawiatury, czy spiętych ramion z powodu ciągłego pochylania się do przodu i stresu. Mniej więcej dwa lata temu postanowiłam zmienić moją pracę, a właściwie sposób, w jaki pracuję. Zaczęłam od stojącego biurka i ergonomicznych peryferiów. Ale na tym nie poprzestałam. Oto moim zdaniem przydatne wskazówki, żeby się nie zasiedzieć: Wstań i zobacz jak siedzisz Niektórzy mówią, że siedzenie to nowe palenie. Marek Stój objechał okoliczne konferencje z ważną prezentacją Sitting considered deadly, która cieszyła się ogromną popularnością. Coraz więcej osób czuje, że siedzenie nam nie służy. I słusznie! Stanie też średnio, zapytajcie ekspedientki i ekspedientów. Najbardziej służy nam bycie w ru...

Jak spać, żeby się wyspać i poprawić pracę mózgu?

Obraz
Ostatnio przeczytałam z dużą przyjemnością książkę Why We Sleep Matthew Walker'a, PhD i utwierdziłam się w przekonaniu, że spanie po 5-6 godzin na dobę nie jest najlepszym pomysłem. Namawiali mnie do tego różni trenerzy i autorzy od lat, ale byłam oporna i okazuje się, że słusznie. Długi zdrowy sen nie tylko zwiększa produktywność, chroni przed chorobami, poprawia pamięć, ale nawet pomaga w utrzymywaniu zdrowej diety i aktywności fizycznej! Tylko jak spać, żeby sobie takiego snu dostarczać każdego dnia? Podzielę swoistym TLDR, ale polecam przeczytać, albo przesłuchać całą książkę, bo z niej dowiecie się, jakie badania za tym stoją. Rutyna Wstawanie w weekend o 6? Wygląda na to, że nie ma innego wyjścia na drodze do dobrego snu. Wstawanie i zasypianie codziennie o stałej porze to najskuteczniejszy sposób w walce z bezsennością i niewyspaniem.  Aktywność fizyczna Nie zapisuj się od razu na maraton. Zacznij od półgodzinnego spaceru każdego dnia. Możesz iść samotnie zażyć kąpiel...

8 sprawdzonych sposobów na stres dla programistów

Obraz
Nastał czas postanowień noworocznych i ich wypełniania. Niektóre listy są krótkie, niektóre nie mieszczą się na A4. Wszystkim życzę powodzenia w wypełnianiu tych postanowień, ale jeszcze bardziej życzę, żeby przy tym nie oszaleć. Sama otarłam się w ubiegłym roku o wypalenie zawodowe i musiałam się nauczyć... odpoczywać. Niby takie proste, ale jeśli ktoś daje się ponieść perfekcjonizmowi i samopoświęceniu, może to być wyzwanie, żeby robić rzeczy, ale też trochę nie robić. Oto moje sposoby na stres i nabranie dystansu do tego, co w danym momencie robię: 1. Joga - od maja ćwiczę regularnie i nie wiem, dlaczego nie robiłam tego wcześniej. Benefity płyną z każdej strony, większa świadomość ciała, większa elastyczność, brak bólu pleców i nadgarstka, głębszy oddech, spokojny umysł i lepszy sen.  Jeśli masz doświadczenia z trenerami wrzeszczącymi "dasz radę!", to joga może trochę zaskoczyć, bo tutaj mniej czasem znaczy więcej.  Najbardziej polecam zacząć od kursu dla początkującyc...

Wyszukiwanie wizualne z Visii

Obraz
Zdarzają nam się w pracy hackathony, podczas których testujemy jakieś narzędzia, frameworki, albo zwyczajnie zapuszczamy się tam, gdzie zazwyczaj nie ma czasu. Czasem pracujemy w grupach, czasem w pojedynkę. Zawsze jest w tym dużo zabawy i taka dziecięca radość z odkrywania nowych rzeczy. Polecam każdemu! (jeśli Twoje pytanie brzmi: "ale jak przekonać do tego przełożonych?", to dodam, że wiele z konceptów testowanych podczas hackathonu ląduje na produkcji. Ba! Ląduje tam szybciej, niż gdyby miały początek w Jirze) Do rzeczy. Na ostatnim hackathonie postanowiłam przetestować Visii , czyli serwis do wyszukiwania wizualnego. Współpraca polega na tym, że karmi się ich zbiór swoimi danymi, a o ni zajmują się przeszukiwaniem tego zbioru na podstawie obrazów.  Było to o tyle ciekawe, że moja koleżanka pracowała na tym samy zbiorze danych, ale z pomocą AWS  SageMaker'a, więc  na trochę niższym poziomie. Mogłyśmy na końcu porównać wyniki: czas + koszty vs jakoś ć zwracanych prod...

Miesiąc po. Co się wydarzyło w polskim IT?

To był jeden z najdziwniejszych miesięcy w moim życiu zawodowym. Zaczęłam dostawać propozycje wystąpień na spotkaniach na drugim końcu Polski, moja prezentacja została zaakceptowana przez dwie duże konferencje, prawie codziennie ktoś mnie namawia do prezentowania, albo ja namawiam innych. Dzieje się dużo i szybko. Tak wygląda rzeczywistość większości moich koleżanek w IT. Ciekawe, że lata działalności organizacji typy Carrots i WiT nie zrobiły tak spektakularnego zamieszania, jak kilka twittów. Gdyby nie majówka w Bieszczadach, mogłabym nie złapać do tego dystansu i znów się rzucić na zbyt dużo na raz. Mam nadzieję, że to nie chwilowy ruch spowodowany paniką przed spaleniem na stosie i ta rzeczywistość stanie się normą, nie powodując uszczerbków na niczyim zdrowiu psychicznym.  Czuję ekscytację i presję równocześnie. Jeszcze mocniej czuję, że te prezentacje muszą być dobre, bo oto grupa sceptyków różnorodności szykuje swe oręże :) A tak poważnie, to wspaniale, że będę się spotyka...

Kolejny stos płonie, czyli #codeEurope i kobiety w IT

Nie wiem, co mam myśleć o uwadze, która spadła ostatnio na Code Europe. Niby dobrze, że ktoś podnosi takie tematy, ale czy to właściwy ton i czy to jedyna taka konferencja? Niestety większość konferencji tak wygląda w polskim IT. Kiedy patrzysz na listę prelegentów, to masz wrażenie, że to impreza dla białych chłopców (tak, chłopców, bo rzadko wiek prelegentów przekracza czterdziestkę), a przecież branża wygląda inaczej. Jest mało kobiet w działach technicznych, to fakt, ale przecież są i robią rzeczy, i robią je dobrze, chodzę na ich prelekcje regularnie. Więc dlaczego świetne prelegentki występują głównie na imprezach dla kobiet?  Zrobiło się nam towarzystwo wzajemnej adoracji w polskim IT. Jeśli popatrzysz na 10 największych konferencji z polskimi prelegentami, to wszędzie pojawiają się te same twarze, z nierzadko tymi samymi tematami. Te tematy często są po prostu słabe, ale nikt nie rozdziera szat, ot rachunek prawdopodobieństwa. Ale kiedy prelekcja jednej (1/1) prelegentki ...